sobota, 5 grudnia 2015

Bransoletka z labradorytem.

Uwielbiam labradoryty, są cudowne:)
Czaiłam się i czaiłam, aż w końcu skusiłam się na piękny okaz i oto co wyczarowałam:)
 Teraz lecę coś na Candy wymyślić :D



  

12 komentarzy:

  1. Dokładnie: wyczarowałas! Bo bransoletka jest magiczna! Coś pięknego :******* uwielbiam Twoje prace :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała. Kiedy patrzy się na ten labradoryt to ma się wrażenie że patrzy się na las. Smufi światła przebijają się przez gęste szmaragdowe liście a na pierwszym planie widać kilka pni młodych drzewek. A to wszystko zaklęte i zaczarowane w twoje magiczne druciki. Kolejny raz jestem pod wrażeniem tych zawiłości i misternej precyzji. Cudowna praca.
    Oczarowany elf

    OdpowiedzUsuń
  3. no wiesz...ja to powiem tylko jedno - łał! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tak, labradoryt to jeden z najpiękniejszych minerałów. A jeszcze w takiej oprawie <3

    OdpowiedzUsuń
  5. wow! cudo:) dobrych słów użyłaś, że ją wyczarowałaś bo takich cudów to zrobić się nie da:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bransoletka jest piękna, magiczna! Ja też się skrycie kocham w labradorytach, te kamienie mają w sobie to "coś", taki wewnętrzny ogień...

    OdpowiedzUsuń
  7. Niezwykła , arcydzieło po prostu !

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy robi Pani biżuterię na zamówienie?

    Jeśli tak to proszę o kontakt katka0105@wp.pl

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest dla mnie cenny.
Dziękuję za poświęcenie Twojego cennego czasu na napisanie go:) Pozdrawiam:)